.
Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Online 1798 dni temu
w JOE.pl od 2011-07-27
Odwiedzin: 12756 | dziś: 1
Obserwowani: 0
Obserwujący: 13
Chmurek: 14
oceń mnie ocena 9.8/ 10
Głosować mogą tylko zalogowani! zobacz ranking

Shawols w pełnej odsłonie ^^

O mnie
“Trzeba walczyć tak, jakby to była ostatnia walka… Jakby w przyszłości nie było więcej szansy, by to zrobić” – Choi Minho
Wzrost: 182 cm
Oczy: brązowe
Włosy: brązowe, średnie
Urodziny: za 308 dni (Koziorożec)
Wiek: 21 lat
Papierosy: nie przepadam
Alkohol: nie przepadam
Wykształcenie: gimnazjalne
Obserwujący (13)
Edward54myszka134bozka45kwsasa0307andrzejwemariaGRDnaaataszaombrakamiloooewa2707misiek361
Odwiedzający
fredi343adenasia1339widok21martawejs12marzena75Ruslkab196zahaKimbaEdward54wiesiek100femme28450228Pawlo34nicola54luna30020rochankaInna20rudytofi
pokaż więcej
alfreda2daneczka8samotnywsiecijagoda57deinabuba11sputnikcelinkamarekjacek123Esmeralda199ziutek7475

Utracona Miłość

Zostałam natchniona. Nic więcej...
http://www.youtube.com/watch?v=D9oAi7O-VoA&feature=related


Powiedział, że mnie kocha. Powiedział, że nigdy nie zostawi, że zawsze będzie przy mnie i ja mu wierzyłam. Wierzyłam w to, co czuje....
Całował mnie namiętnie, dotykał delikatnie. Obchodził się ze mną jak z porcelanową laleczką. Bał się, że zrobi mi krzywde....
Zabierał mnie w różne miejsca. Raz zabrał nad jezioro. Było piękne, jakby nietknięte przez ludzką ręke. Powiedział mi, że zawsze tu przychodzi, by pomyśleć. Opowiadał mi tam różne historie swojego życia. Wiedziałam że zmyślał, ale i tak go słuchałam. Żył wyobraźnią...
Kilka miesięcy później zamkną się w sobie. Nie odzywał się do mnie, nie spał ze mną, wychodził wcześnie rano i wracał późnym wieczorem i tak codziennie. Gdy tylko udawało mie się go zobaczyć, płakał. Cały czas miał łzy w oczach.
Nie spałam przez niego nocami...
Siedziałam na balkonie tam, gdzie zawsze siedział on, wpatrzony w falujące morze.
Poczułam dotyk na mim rameniu. Odwróciłam się. To był on. Wstałam gwałtownie, wbijając się w jego pierś:
-Jonghyun...dlaczego mi to robisz ? Dlaczego tak mnie ranisz ?- płakałam jak dziecko.
Położył dłonie na moich plecach tak, jak kiedyś to robił codziennie.
-Wiedz, że nigdy cię nie opuszcze...-mówił we łzach-..Wiedz, że zawsze będe cię kochał. Zawsze. Każdego dnia. O każdej porze. Będe przy tobie...
-Jonghyun..-podniosłam na niego wzrok-..dlaczego mi to mówisz ?- zapytałam, a on odszedł, zawet nie odwracając się do mnie.
A teraz ? Teraz cała zapłakana stoję nad jego grobem. Zostawił mnie. Nie żyje.
Zmarł na raka.
Wierzę, że nadal mnie kocha.
Wierzę, że nigdy mnie nie opuści.
Wierzę, że obserwujesz mnie i pragnie bym była szczęśliwa.
Wierzę...,że miłość nie ma końca...
Tagi:

opowiadania , jonghyun

Komentarze [1]

Ciulcia121 2013-01-20

Czasem tak bywa , pragniemy kogoś a ON odchodzi czasem nie z własnej woli.
Wtedy musimy wierzyć w Jego słowa i czyny i pamiętać , że było nam dobrze w swojej obecności !.

chmurki tego samego typu: